Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2018

Ogłoszenie

Chciałam zawiadomić wszystkich czytelników, że zawieszam bloga z powodu zbliżającej się matury. Przewidywany termin następnego wpisu: 26 maja. Trzymajcie kciuki :)

Rozdział III - S11

Następnego dnia obie załogi spotkały się w porcie. Perła Atlantyku powoli zapełniała się piratami. Wszyscy zgodnie z wymogiem kapitana zaopatrzyli się w ciepłe ubrania. Ta zmiana klimatu trochę ich przerażała, ale jednocześnie byli podekscytowani wyprawą. Pierwsza wyprawa od paru miesięcy - to dopiero przeżycie. Tuż po przybyciu załóg na pokładzie pojawiła Ewelina, Rafał i Klara. Niemowlę od razu zaniesiono do kajuty kapitana. Ewelka cały czas zastanawiała się, czy ta wyprawa to na pewno dobry pomysł, czy nie zaszkodzi Klarze. Zresztą, to nie jej pierwsza wyprawa. Ewelina popatrzyła spokojniejszym wzrokiem na córkę, która właśnie zaczęła bawić się pluszakiem. Dziewczyna zostawiła ją pod opieką Diany i poszła przywitać resztę. W tym momencie zjawili się Filip, Eliza i Michał. - Fajnie, że zgodziliście się płynąć. - powiedziała Ewelina do brata jednocześnie czochrając Michasiowi włosy. Chłopiec starał się odpędzić jej dłoń. - Nie ma sprawy. Też nam zaczynało się nudzić. - Co tam u w...

Rozdział II - S11 (krótki)

Eliza i Filip przyglądali się z zainteresowaniem Michałowi, który właśnie zaczynał mówić. Z dziecięcą ciekawością zaczął oglądać swojego pluszaka i do niego gaworzyć. Mieszkali we trójkę w rodzinnym domu Filipa. Od śmierci Ruperta lokum wydawał się pusty, ale starali się tym nie przejmować. Radość dawał im Michał. Gdy się narodził, Filip z Elizą całkowicie nie wiedzieli jak zajmować się dzieckiem. Teraz nie wyobrażają sobie życia bez swojego synka. Filip objął czule Elizę i pocałował ją w policzek. - Jak się czujesz? - spytał się troskliwie, widząc smutek na twarzy dziewczyny. - Dobrze. - Eliza delikatnie się uśmiechnęła - Trochę znudziło mi się lądowe życie. - Wiesz, że nic z tym nie zrobię. To chwilowa sytuacja. Podobno taki przestój jest co pare lat. Rozmawiali tak jeszcze przez chwilę. W pewnym momencie Michaś wstał z podłogi i podszedł do rodziców. - Co tam, kotku? - Piciu - odparło wesoło dziecko, dając do zrozumienia, że chce mu się pić. Eliza podniosła go na ręce i wys...

Życzenia

 Z okazji świąt Wielkanocnych życzę moim czytelnikom wesołych, radosnych i szczęśliwych świąt, smacznego jajka oraz mokrego dyngusa.