Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2015

LBA /2

Zostałam nominowana do LBA przez Eris6 z blogu monstersandpirates.blox.pl. 1. Jaka jest twoja ulubiona potrawa? Uwielbiam jeść pierogi ruskie. 2. Lubisz literaturę fantasy? Jeśli tak to jaką konkretnie? Przyznam, że pół roku temu czytałam Hobbita, ale za bardzo nie przypadł mi do gustu. 3. Jaki jest twój ulubiony fandom? Potwory i Piraci, a także Piraci z Karaibów 4. Lubisz film "Strażników Marzeń"? Nie oglądałam. 5. Dlaczego prowadzisz bloga? Mam parę pomysłów dotyczących postaci z bloga i postanowiłam pokazać je w internecie. 6. Masz jakieś dziwactwo? Zdarza mi się mówić sama do siebie. 7. Czy masz jakąś własną, ulubioną postać (wymyśloną przez ciebie, rzecz jasna)? To Ewelina Tryton z mojego bloga. Lubię ją, bo czasami zachowujemy się tak samo. 8. Gdzie byś chciał/a pojechać na wymarzone wakacje? Do Los Angeles. 9. Znasz "Don't Starve"? Nie. 10. Czy masz jakiś typ scen/opowiadań, których pisanie idzie ci najlepiej?  Najlepiej wychodzą mi s...

LBA

Wczoraj zostałam nominowana do LBA. To mój pierwszy raz, więc jestem bardzo zaskoczona.  Na razie nie pisze nominowanych, bo mam ich mało. Jeśli macie fajny blog, to podeślijcie link na mój e-mail (zaczarowana72@wp.pl) to na nie zeknę :) Moje pytania:  1. Dlaczego założyłaś bloga? 2. Lubisz oglądać polskie seriale/filmy? 3. Jaka jest twoja ulubiona potrawa? 4. Twoje wymarzone wakacje? 5. Ulubiony zespół/wokalista? 6. Kim chcesz zostać w przyszłości? 7. Jaki jest (albo był) twój ulubiony przedmiot w szkole? 8. Wolisz góry czy morze? 9. Ulubiony kolor 10. Ulubiona gra? 11. Ulubiona pora roku? Na razie tyle. Za niedługo dodam osoby nominowane  

Rozdział XIV - S5

Rafał, Filip i ich załogi rozglądały się po Tortudze. Szukali kryjówki Espadona, ale nie wiedzieli, gdzie go szukać. Po godzinie poszukiwań zrezygnowany Rafał usiadł na ławce niedaleko tawerny.  - I co teraz? - Zapytał się Filipa. Ten tylko opuścił głowę.  - Może popytajmy innych piratów - zaproponowała Diana - Wszyscy są pijani, nikt nie powie tobie nic sensownego. - A może ... Diana nie dokończyła, bo zauważyła interesującą osobę wędrującą niedaleko ich.  - Eris - Cicho szepnęła. Filip popatrzył na nią ze zdziwieniem. - Gdzie !? Myślicie, że może mieć coś wspólnego? - Na pewno - Odpowiedziała Eliza - Śledźmy ją. Chwilę później Filip, Eliza i Rafał szli za Eris, która podążała do swojego mieszkania po broń. Musiała być przygotowana na ewentualne niebezpieczeństwo. Po paru minutach weszła do mieszkania po pistolety. Niewiele później wyszła i wróciła do Espadona tą samą drogą. Po drodze dużo myślała i opowiadała sama do siebie swój plan. - Musi się zgodzić. To j...

Rozdział XIII - S5 (krótki)

Tydzień później Perła Atlantyku powoli dopływała do Tortugi. Rafał siedział na schodach i trzymał głowę w dłoniach. Miał smutną minę. Nagle do chłopaka podszedł Filip. Zbyt wesoły. - Szwagier, co się stało?  - Ukradłeś rum? - Rafał popatrzył się ponuro na towarzysza.  - Nie, cieszę się, że w końcu dopłynęliśmy. Trochę stęskniłem się za Ewelką. - Ty!?  - A tak poważnie to powinieneś się cieszyć, że odzyskasz narzeczoną. - A jeśli nie? Dzisiaj mieliśmy się pobrać, a teraz nic z tego nie wyjdzie! - Rafał szybko wstał i poszedł do burty statku.  Filip pokręcił głową. Przecież nie może być aż tak źle.    Tymczasem Eris udała się do zakładniczki Espadona. Ewelka siedziała na podłodze ze związanymi rękami i nogami. Na widok dziewczyny lekko warknęła. - Witam, mam się tobą opiekować. Znasz mnie? - Niestety - Ewelina lekko wyszczerzyła zęby. Eris podeszła do niej. - Słuchaj, mogę być na ciebie zła, że Filip to twój brat, ale nic takiego nie zrobiłaś....

Rozdział XII - S5 (krótki)

Eris poszła do swojego mieszkania znajdującego się prawie nad samym morzem. Ta lokalizacja nawet jej pasowała - lubiła pić alkohol, a tawerny znajdowały się zwykle blisko portów i mórz. Ercia odłożyła swoją broń na stół i położyła się na kanapie blisko balkonu. Czuła przyjemny powiew wiatru. Rozmyślała o swoim byłym chłopaku. O tym, co będzie, gdy tutaj przypłynie.  Tymczasem na Perle Atlantyku panowała grobowa cisza. Od czasu do czasu Janek z Piotrkiem się zaczepiali i lekko śmiali,  ale pod wpływem wzroku kapitana, przestawali.  - Chyba nie będziecie tak cicho do końca podróży? - Rupert prawie cały czas przesiedział w kajucie kapitana i zaniepokoiła go dziwna cisza.  Filip, opierając się o barierkę przy burcie, popatrzył się na dziadka i tylko pokiwał głową na potwierdzenie i powrócił do swojego obecnego zajęcia, czyli obserwowania morza.  - Co się z wami dzieje do jasnej cholery!? - Nie mamy o czym rozmawiać. - powiedział Rafał - Po prostu. - Jesteście ...