Rozdział III - S5
Eldorado dopłynęło do swojej kryjówki. Filipa i Ewelinę szybko zaprowadzono do wielkiej fortecy i zamknięto w celi. Na szczęście nie mieli związanych rąk. Chłopak chciał wymyślić sposób ucieczki. Niestety w małym oknie były kraty, a ciężkich, kamiennych drzwi nie dało się otworzyć. Zmęczony Filip usiadł pod ścianą. Wszystko go denerwowało i nie miał na nic siły . - Masz jakiś pomysł ? - Filip zapytał się siostry. - Nie - Ewelina siedziała w kącie i trzymała głowę w dłoniach. Też była zmęczona całą sytuacją. Filip położył się na podłodze i starał się zasnąć. Tymczasem Espadon rozmawiał z Tytusem stojąc przy wejściu do fortecy. Byli przeszczęśliwi. Marzyli o zemście od dawna i w końcu się udała. - To co robimy? Ślemy jakieś żądanie? - To nie ma sensu. Rupert jest inteligentny, wie gdzie mamy kryjówkę i na pewno tu płynie. - Espadon splótł ręce na piersiach i oglądał morze. - Ok, a co zrobimy kiedy przypłyną ? - Zobaczysz. - Espadon z uśmiechem popatrzył się na wspólnika. Miał...