Rozdział IV - S9
Grupa podczas ucieczki zauważyła mnóstwo żołnierzy czających się na nich. Postanowili przedostać się na statek przez mur oddzielający miasto od portu. Przechodzili po kolei przez niego. Eliza przeszła jako ostatnia. Niespodziewanie żołnierze podbiegli do niej i złapali ją. Filip będący po drugiej stronie muru trzymał dziewczynę za rękę, ale to nic nie dało. Żołnierze złapali ją i zaprowadzili do Króla. Tymczasem Filip, Rafał i Ewelina dotarli do swojej szalupy. Wiedząc, że są w zasięgu armat, postanowili jak najszybciej odpłynąć. Gdy znajdowali się kawałek od lądu zauważyli lecącą w ich stronę gigantyczny pocisk. Nie zdążyli w porę wyskoczyć... Król czekał z niecierpliwością na informacje. Podszedł do niego jeden z żołnierzy. - Wasza wysokość, piraci poszli na dno. - Brawo, o to chodziło. - Panie, patrz kogo mamy - inni żołnierze przyprowadzili do Króla Elizę. Dziewczyna próbowała się uwolnić. - Co się stało? Przyjaciele cię opuścili? - władca zaśmiał się szyderczo - Zaprowad...