Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2015

Rozdział IX - S5

Wściekła Ewelina strasznie się szamotała, gdy Tytus zaciągnął ją na pokład Eldorado. Dziewczyna uświadomiła sobie, co zamierzają i próbowała się uwolnić. Jednak po kolejnej szamotaninie dostała w twarz od Tytusa. Chciała się zrewanżować i też go uderzyć, ale przez związane ręce było to niemożliwe. - Zamknąć ją w celi. - Rozkazał rudowłosy. - Co teraz zamierzasz? - Espadon zwrócił się do Tytusa - Może wystawimy Ruperta i Rafała na ciężką próbę? - Rudy podniósł brew. Espadon uśmiechnął się pod wąsem, a to świadczyło, że podoba mu się pomysł. Po paru minutach Ewelka siedziała w celi pod pokładem i rozmyślała. Załoga Eldorado zepsuła jej długo oczekiwany czas. Za tydzień miała zostać żoną Rafała, a jeśli tak dalej pójdzie, to żaden plan nie będzie mógł się udać, bo zjawią się oni. Espadon i reszta. Trochę spokojna dziewczyna położyła się na podłodze i starała się zasnąć po wstrząsających wydarzeniach.   Tymczasem na Perle Atlantyku  Statek wypłynął z fortecy. Zestr...

Rozdział VIII - S5

Espadon pociągnął za linię by powiesić Filipa. Chłopak głeboko westchnął. Widocznie pogodził się z losem.  W pewnym momencie wyrzucony przez kogoś sztylet przeciął linę. Przerażony Filip upadł na ziemie, a Espadon szybko odskoczył od szubienicy. Zauważył, że sztylet, obecnie wbity w ścianę, należy do Rafała.   Eliza szybko podbiegła do Filipa, rozwiązała mu ręce i zaprowadziła do Ruperta i Rafała. - Ewelkę też masz zamiar zabić? - zapytał się Rupert. - Jeśli będzie taka potrzeba to tak - wspólnik Espadona mocno trzymał dziewczynę. Próbowała się uwolnić, ale nie dała rady. - Nie pozwole na to - krzyknął Rafał. Trzymając miecz w ręce, skierowany w stronę Espadona podchodził powoli do niego. Miał zamiar go zabić. - Chcesz się bić?- mężczyzna też wyciągnął szpadę.  Nagle rozległa się bójka. Do walki przystąpiło jeszcze do dwóch wspólników kapitana Eldorado, by szanse były wyrównane. Przez całe zamieszanie nikt nie zauważył jak wspólnik Espadona uciekł z Eweliną na state...

Rozdział VII - S5

UWAGA !!! Drastyczne momenty Eliza straszliwie zbladła widząc Filipa. Chłopak miał na szyi pętle ze sznurka i znajdował się obok konstrukcji, czyli szubienicy. Espadon właśnie tak chciał się pozbyć swojego wroga. Zdenerwowany Rupert lekko wyciągnął miecz.  - I co na to powiecie ? - Espadon czuł się dumny - Wypuść go natychmiast - krzyknęła Eliza. Była przerażona całą sytuacją.  - Nawet nie zamierzam. Zginie za swoje przewinienia. Przez niego parę razy lądowałem w pace - Espadon chwycił kawałek zwisającego sznurka - Napatrzcie się na niego, puki żyje. - Gdzie jest Ewelina? - spytał się Rafał. Też był zszkowany tą sytuacją. - Jakże mógłbym o niej zapomnieć - Espadon zwrócił się do wspólnika - Przyprowadzić dziewczynę. Nagle z cienia wyszły dwie postacie. Wspólnik jedną ręką trzymał Ewelkę za ramię, a w drugiej dłoni miał nóż , którym zamierzał poderżnąć jej gardło. Na ich widok Rafał wyciągnął miecz i skierował jego ostrze w stronę wspólnika Espadona.  - Zostaw...