Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2015

ZAWIESZAM BLOGA !

Na szczęście nie na zawsze. Po prostu mam jutro egzamin gimnazjalny i trzeba by go dobrze napisać. Następne notki dodam prawdopodobnie na w przyszłym tygodniu. ---------------------------- Dzisiaj mija rok od założenia tego bloga :)

Rozdział VI - S5 (krótki)

W kryjówce Eldorado zapanował lekki chaos. Espadon otrzymał  wiadomość od swojego wspólnika o podróży Perły Atlantyku w stronę fortecy. Jeden ze wspólników kapitana Eldorado zamaszyście otworzył drzwi do celi w której znajdowali się Filip i Ewelina. Rodzeństwo momentalnie zerwało się na równe nogi  - Chodźcie, Espadon ma dla was niespodziankę - powiedział. Rodzeństwo popatrzyło na siebie z niepewnością. Wspólnik zauważył lęk w ich oczach, podszedł do nich, złapał ich za kołnieże i siłą wywalił z celi. Prowadził ich do wielkiego pomieszczenia, czyli tam, gdzie Espadon chce przywitać Ruperta. Po środku sali stała pewna drewniana konstrukcja. Na jej widok Filip i Ewelka zamarli z przerażenia. Tymczasem Perła Atlantyku podpłnęła pod kryjówkę Espadona. Zadecydowano, że do fortecy pójdą Rupert, Rafał i Eliza, a reszta zostanie pilnować statku. Grupa piratów pewnym krokiem weszła do fortecy. Powoli przechodzili przez kolejne korytarze. Nagle zauważyli wspólnika swojego wroga....

Rozdział V - S5 (krótki)

Perla Atlantyku płynęła przez spokojne wody morza. Atmosfera na statku nic się nie zmieniła. Rafał kierował statkiem, a Eliza opierała się o burtę w pobliżu steru i nie zachowywała się, jak wypadało. Po kolejnym niepotrzebnym komentarzu z jej strony, Rafał popatrzył się z politowaniem na dziewczynę. - Wrzucić cię do wody? - spytał się obecny kapitan statku. - Pamiętaj, że jeśli to zrobisz, to będziesz miał kłopoty z Rupertem, a tego byś nie chciał, prawda? - Eliza lekko podniosła brew. Wiedziała, że Rafał da jej spokój na kwadrans. Dla chłopaka najgorszą rzeczą byłoby mieć złe relacje z opiekunem Eweliny. Eliza odeszła od burty i skierowała się w stronę Janka i Piotrka. Chłopcy siedzieli niedaleko dziobu statku i rozmawiali ze sobą. Na pewno narzekali, że nie mają dostępu do ładowni. Eliza podeszła do chłopaków i oparła się o burtę. Słyszała o czym mówili, a to nie było zbyt miłe. Usłyszała, że znowu nazwali jej załogę "żółtodziobami". Zdenerwowana dziewczyna podeszła do R...

Rozdział IV - S5

W porcie na wyspie Delfinów o świcie zjawiła się załoga Aurory. Eliza wcale nie była zachwycona wspólną podróżą z załogą Perły. Załoganci dziewczyny musieli ją prosić kilka godzin, żeby z nimi wypłynęła. Szatynka za nic nie chciała się zgodzić, jednak w końcu uległa (czego się nie robi dla ukochanej osoby :)). Rafał, Janek i Piotrek opierali się o burtę swojego statku i obserwowali złość Elizy. Zawsze ich bawiła. - Jak myślicie, Elka będzie się rządzić? - spytał się Rafał, patrząc na swoich kolegów. - Obawiam się, że na pewno. - Janek przewrócił oczami. - Ale niestety wielka pani kapitan nie będzie mogła objąć steru, bo możemy wpaść na jakieś kamienie. Nie wiadomo do czego są zdolni takie żółtodzioby - Rafał uśmiechnął się szyderczo. Kiedy mówił to zdanie, Eliza wraz z załogą wchodzili na statek. Oburzona dziewczyna popatrzyła się na chłopaka złowrogo. Chciała nawet wyciągnąć miecz, ale Diana ją uspokoiła. - Wszyscy? To świetnie. - Rupert też wszedł na pokład statku. - Ustawci...

Życzenia 8

Z okazji Wielkanocny życzę wszystkich czytelnikom bloga wesołych, radosnych i szczęśliwych świąt, smacznego jajka oraz mokrego dyngusa. Następny rozdział pojawi się wkrótce.