Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2017

Rozdział I - S10

17 maja 1713 roku Wyspa Delfina jak co dzień. W porcie panował ruch. Niektóre statki transportowały pożywienie, inne służyły do przewozu osób między wyspami. Na jeden z takich statków czekali Ewelina z Rafałem. Kamila miała dzisiaj przybyć po czteroletniej nieobecności. Chwilę później statek przypłynął i Kamila pojawiła się przy swoich przyjaciołach. - Świetnie, że powróciłaś. Dawno się nie widziałyśmy. - Ewelina przytuliła przyjaciółkę. - Miło was znowu spotkać - odparła Kamila. Rafał po dżentelmeńsku pocałował ją w dłoń. Dziewczyna zwróciła się do Ewelki - Nawet nie wiesz, jak czasami tobie zazdroszczę. - Na twarzy pani kapitan pojawił się dumny uśmiech. - Wróciłaś na stałe? - spytał się Rafał. - Mam taki zamiar. Co tutaj słychać? Jak się mają Filip i Eliza? - Eliza nagle zniknęła. - odparła Ewelina. - Jak to - zniknęła? - Normalnie. Zaczęła się dziwnie zachowywać, unikała Filipa i swoją załogę. Później tylko się kłócili. Mniej więcej 4 miesiące temu nagle zniknęła. ...

Rozdział IX - S9 (ostatni)

Chłopcy otworzyli drzwi celi i z poważnymi minami wyciągnęli stamtąd przerażoną Elizę. - Puśćcie mnie, wy patałachy. - powiedziała ciągle się szarpiąc. - Elka, to my. - Janek popatrzył się badawczo na dziewczynę. - Janek? - Chłopak ją uciszył - Co wy tu robicie? - Ratujemy cię. - W ten sposób? - To nie nasz plan, więc nie miej pretensji. Słuchajcie, teraz idziemy tak, żeby się nikt nie zorientował.  Chłopcy prowadzili dziewczynę na główny plac. Janek i Piotrek sprawdzali się w roli wartowników doskonale. Jeszcze nic nie nawalili. Na trybunach pojawiło się mnóstwo ludzi. Widać, tutaj jedyną rozrywką było oglądanie wykonywanych kar śmierci. W centralnym miejscu placu znajdował się stos drewna i pal do którego przywiązywano ofiarę. Widząc to, Eliza jeszcze bardziej się przeraziła. - O nie. - odparł Janek. - Co jest? - spytała się Eliza. Była blada jak śnieg. - Gdzie oni są? - To niemożliwe, żeby ktoś inny niż my nawalił. - Piotrek się zdziwił. - O czym wy mówicie? - Tu je...