Rozdział XIII - S5 (krótki)

Tydzień później

Perła Atlantyku powoli dopływała do Tortugi. Rafał siedział na schodach i trzymał głowę w dłoniach. Miał smutną minę. Nagle do chłopaka podszedł Filip. Zbyt wesoły.

- Szwagier, co się stało? 

- Ukradłeś rum? - Rafał popatrzył się ponuro na towarzysza. 

- Nie, cieszę się, że w końcu dopłynęliśmy. Trochę stęskniłem się za Ewelką.

- Ty!? 

- A tak poważnie to powinieneś się cieszyć, że odzyskasz narzeczoną.

- A jeśli nie? Dzisiaj mieliśmy się pobrać, a teraz nic z tego nie wyjdzie! - Rafał szybko wstał i poszedł do burty statku. 

Filip pokręcił głową. Przecież nie może być aż tak źle. 

 

Tymczasem Eris udała się do zakładniczki Espadona. Ewelka siedziała na podłodze ze związanymi rękami i nogami. Na widok dziewczyny lekko warknęła.

- Witam, mam się tobą opiekować. Znasz mnie?

- Niestety - Ewelina lekko wyszczerzyła zęby. Eris podeszła do niej.

- Słuchaj, mogę być na ciebie zła, że Filip to twój brat, ale nic takiego nie zrobiłaś. 

- Wprowadziłaś go w depresje. 

- Doprawdy? - Eris się zaśmiała - Teraz siedź cicho. Mam prośbę, zmusisz Filipa, żeby do mnie wrócił.

- Uderzyłabym ciebie, ale nie mam jak. 

- Uważaj z kim zadzierasz.

- Z kretynką?

- Masz szczęście, że nie mogę cię skrzywdzić. Twoi towarzysze przypłynął za parę godzin, więc teraz posiedzisz sobie sama. 

Eris wyszła z pokoju. Nikt ją w taki sposób nie obraził. 

 

-------------------------------------

Jeśli chcielibyście do mnie napisać (np. mielibyście pomysł co do rozdziałów) oto mój e-mail: zaczarowana72@wp.pl

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Koniec

Rozdzial I

Rozdział XVIII - S7 (ostatni)