Rozdział IX - S8

- Jak widać, miasto jest. To co teraz? - spytał się Filip

- Teraz szukamy skarbu tak jak nam powiedział dziadek. - odparła Ewelka.

Załogi z ciekawością zwiedzały wyspę. Była zamieszkana przez dużo ludzi, co powodowało, że Filip czuł się nieswój. Przypuszczał, że skarb który mieli znaleźć został odnaleziony już dawno. To doprowadzało go do obłędu. Chłopak od pewnego czasu krążył w kółko wokół straganów ze smętną miną, co bardzo zaczęło denerwować Elizę. Przy kolejnym okrążeniu dziewczyna niewytrzymała.

- Można wiedzieć co się z tobą dzieje?

- Zastanawiam się. - odparł Filip.

- Nad czym?

- Co jeśli tego skarbu tu niema? Przypłynęliśmy na marne. Sama mówiłaś, że przeczuwasz kłopoty.

- Przestań tak mówić. Znajdziemy ten skarb. - Eliza położyła ręce na ramionach chłopaka - Znajdę resztę i zabieramy się za poszukiwania. A ty w międzyczasie się ogarnij.

- Powiedziała co wiedziała. - powiedział cicho Filip, gdy dziewczyna poszła poszukać towarzyszy.

Po 2 godzinach intensywnych poszukiwań załogi stwierdziły, że przypuszczenia Filipa i Elizy były prawdziwe. Skarbu nie było. Postanowili, że powrócą na wyspę Delfina i dokładniej wypytają się o to Ruperta. Wracając na statek grupa przechodziła obok straganów.

- Przepraszam bardzo, - Ewelkę zaczepiła nieznajoma kobieta handlująca na targu. - Jesteś spokrewniona z Łucją Tryton? Jesteś do niej taka podobna.

- Skąd pani zna moją matkę? - Dziewczyna była bardzo zdziwiona.

- Przyjaźniłam się z nią. Pochodziłyśmy z tej samej wyspy.

- Od kiedy Pani tutaj mieszka ? - do rozmowy włączył się Filip

- Od roku. Ta wyspa pozostawała odludna. Dopiero, chyba, od 2 lat jest zamieszkała.

- Cholera. - Filip cicho zaklął.

- O co chodzi?

- Moja mama na pewno o tym pani mówiła. Szukamy skarbu, który chcieli odnaleźć moi rodzice. Mogłaby nam pani pomóc?

- Wiem o czym mówicie. Chodźcie za mną.

----------------------------------------

Przepraszam, że wpisów nie było tak długo, ale nie wyrabiałam z nauką. Teraz będę mieć ferie i postaram się dodać parę notek.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Koniec

Rozdzial I

Rozdział XVIII - S7 (ostatni)