Rozdział X - S5 (krótki)
Następnego dnia Perła Atlantyku dopłynęła do Wyspy Delfina. Po paru godzinach chcieli ruszać w drogę do Tortugi, ale nigdzie nie mogli znaleźć Rafała. Zniecierpliwiony Filip poszedł szukać chłopaka. Po obejściu większości wyspy, zauważył Rafała siedzącego w tawernie. W samotności pił swój ulubiony rum. Zatroskany Filip wszedł do tawerny i podszedł do chłopaka.
- Nie upij się tym rumem - powiedział do Rafała, pomagając odłożyć mu kieliszek z alkoholem.
- Jestem załamany. Chyba nie będę płynąć - odparł blondyn.
- Że co!? Nie chcesz stracić Ewelki, no nie?
- Nie mam ochoty rozmawiać.
- Słuchaj, wiem, że się martwisz. Ja też się martwię.
- Ty? Z jakiej racji?
- Przecież Ewelka to moja siostra. - Filip położył dłoń na ramieniu Rafała - Będzie dobrze. Płyniesz z nami? Bo jeśli nie, to Eliza przejmie ster i władze na Perle. - Chłopak się zaśmiał.
- O nie - Rafał szybko wstał - Ten żółtodziób nie będzie kierował moim statkiem. Filip, idziemy na Perłe.
Chłopcy wyszli z tawerny i pobiegli na statek.
Komentarze
Prześlij komentarz