Dzisiaj oficjalnie kończę przygodę z tym blogiem. Te cztery lata były dla mnie niezwykłe. Dziękuję wszystkim czytelnikom, którzy szczęśliwie przebrnęli przez wszystkie rozdziały. Moje inne blogi: https://potworyipiracipoczontek.blogspot.com/ http://potworyipiracicd.blogspot.com/ Dodaję listę różnych filmów, seriali itp. z których czerpałam inspirację: serial Ranczo piosenka Big in Japan - Alphaville film Piraci z Karaibów: Na krańcu świata film Kraina lodu bajka Tajemnica czarnej róży film Goście, goście serial Jeźdźcy smoków film Jak wytresować smoka 2
Rafał spacerował wzdłuż statków. Było ich bardzo dużo, a przejście zajęłoby mu trochę czasu. Rozmyślał co mógłby w tej chwili robić. Spoglądał na ruchomą tafle morza. Marzył o nowej przygodzie. Nagle z zamyślenia oderwała go tajemnicza mapa, która latała na wietrze. Rafał bez zastanowienia ją złapał i się zaskoczył. To mapa która znalazł tydzień temu. Poznał ja po śladzie długopisu. -Skąd to się tu wzięło?- pomyślał. W pewnej chwili usłyszał tajemniczy szmer pochodzący ze statku Perła Atlantyku . Wszedł na pokład i udał się do kajuty kapitana. Kiedy otworzył drzwi ujrzał postać szukającą czegoś pośród map. -Ewelina? Co ty tu robisz?-dopiero teraz ujrzał "panią kapitan". Była wysoka i szczupła. Jej długie, granatowe włosy rzucały się w oczy. Można dostrzeć było że jest podobna do swojego brata. -To już kapitan nie może przebywać na swoim statku?- spytała. -No może, ale tak właściwie to czego szukasz? -Zajęcia dla was - odgarnęła granatowy kosmyk z swojej twarzy-Wy...
Espadon kończył swoją ciężką wspinaczkę. Po chwili dotarł do wielkich drewnianych drzwi. Za pomocą szabli zdołał je otworzyć i zobaczył to po co płynął - skarb, pełno skarbu. Tymczasem Filip ze swoją grupą zastanawiał się co robić dalej. Postanowili ostrożnie przejść obok kryształów. Przez pewien czas to się udawało. Nagle Rafał delikatnie zahaczył o pęd rośliny. Niespodziewanie z góry zaczęły lecieć na grupę ostre kawałki kryształów. Po chwili było po wszystkim, a bezpieczni Filip, Ewelina i Rafał dotarli do kolejnych drzwi. Do otworzenia ich potrzebowali czegoś o dziwnym kształcie - Może do tego potrzebny jest kryształek? - zapytał nieśmiało Rafał patrząc na odłamki, które chwile wcześniej były śmiercionośnymi pociskami. Wziął jeden z nich i przyłożył do drzwi. Te z wielkim zgrzytem się otworzyły. Oczom młodzieży ukazały się skarby i ... Espadon. - Czegoś pan szuka? - spytał się Filip - Może pomożemy? - Nie sądziłem, że dotrwacie. Ale skarbu nie dostaniecie, ja byłem pierwszy. - odpa...
Komentarze
Prześlij komentarz