Rozdział IX - S2 (ostatni)

Espadon wytrzeszczył oczy. Nie spodziewał się, ze Eliza przyjdzie na ratunek. 

- Nie spodziewałeś się mnie tutaj? - spytała, celując mieczem.

- Wiedziałem, ze przybędziesz, ale dopiero po bitwie - Espadon odwrócił się do Filipa - A teraz mi nie przeszkadzaj. Musze zakończyć dawne porachunki.

Espadon zamierzał pozbyć się Filipa, raz na zawsze. Jednak chłopak mocno uderzył Espadona. Mężczyzna trochę się zachwiał. Zapanował nad sobą i zajął Elizą , która go zaatakowała.

- Uciekaj - dziewczyna krzyknęła do Filipa. Ten szybko uciekł pozostawiając bijącą się dwójkę.

Chłopak dyskretnie przechodził wzdłuż korytarzy. Szybko przekonał się, ze wszyscy popłynęli na bitwę. Z daleka zobaczył Aurorę, która na niego czekała. Filipa nagle olśniło. Zostawił swoją  dziewczynę na pastwę losu. Nagle usłyszał krzyk Elizy. Szybko pobiegł do pomieszczenia, w którym toczyła bójka. Kiedy doszedł na miejsce zobaczył, ze Espadon wygrywa. Eliza została ranna w lewe przedramię. Kapitan Eldorado kopnął dziewczynę w brzuch. Eliza upadła, a miecz wyleciał jej z ręki. Espadon zamierzał zakończyć walkę. Nagle przerwał mu wściekły Filip. Od razu zaczęła się kolejna bojka. Po kilkunastu minutach wymachiwania mieczami, Espadon został ostatecznie pokonany. Kapitan Eldorado zaprowadzony na Aurorę. Espadon został związany i zamknięty w celi. Zadowolona załoga popłynęła w stronę bitwy, która rozgrywała się od dwóch godzin. Statki od władza Tytusa przegrywały z mieszkańcami wyspy. Kilka minut później statki Espadona zawróciły zostawiając wyspę w spokoju. 

Tego dnia mieszkańcy wyspy Delfina świętowali zwycięstwo do późnej nocy. Wszyscy pozbyli się swojego największego wroga, który trafił do wiezienia. 

Ta bitwa była najbardziej emocjonująca w dziejach całej wyspy. Wreszcie zapanował na niej spokój. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Koniec

Rozdzial I

Rozdział XVIII - S7 (ostatni)